Blog > Komentarze do wpisu
Sobotni dialog...

- Tak mi jakoś strasznie ciemno tutaj – marudzę siedząc przy komputerze i wymyślając kolejny powód, żeby nie zabrać się wreszcie za pracę. W ogóle taka jakaś beznadziejna dzisiaj jestem. Taka flegma…

- Kochanie to może kaloryfer ci odkręcę – zaofiarował się mąż.

- A co? Jaśniej się od tego zrobi? – pytam.

- No jaśniej nie, ale cieplej na pewno – stwierdził z całą powagą i podkręcił kaloryfer z jedynki na trójeczkę.

niedziela, 16 listopada 2008, foto.anne
Komentarze
2008/11/17 11:32:57
uroczo.... :)
sciskam jasno i cieplo:))
-
2008/11/28 18:45:13
mam nadzieje,ze nie zawieruszyłaś sie wśród śniegów i wichur... ?
pozdrawiam cieplutko
g.
-
2008/12/04 22:05:36
:))) taki mąż, to skarb :)
A ja nie mam regulacji... buuuuuuu.... :(((((
Ala trzeba widzieć pozytywy.... hmmm... MAM KALORYFERY! Hahahaha.... :))))))))
Uściski :))))))
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl tybetwatch blogi